sobota, 4 stycznia 2020

ZŁY PAN DOBRA PANI

Dziwię się, że na ulicach polskich, postępowych miast widać jeszcze jakichkolwiek facetów. Od jakiegoś czasu nagonka na biednych, skołowanych i coraz słabszych mężczyzn, nabiera cech zorganizowanej akcji. Kto stoi za tym trudno na pewno powiedzieć, bo pierwsze skojarzenie jakie się nasuwa, że to kobiety właśnie, byłoby za proste. Przede wszystkim jest to akcja wymierzona przeciwko kobietom. W końcu tak na zdrowy rozsądek na cholerę im facet, sfrustrowany, słaby, pozbawiony pewności siebie? Przecież taki osobnik w życiu codziennym a zwłaszcza conocnym nie przedstawia dla nich żadnej wartości. Nic nie umie zrobić, maże się jak baba [ może o to chodzi?] i nie staje mu wtedy, kiedy zachodzi taka potrzeba. Kobiecy koszmar!
Idę po dobry chleb od piekarza Piwońskiego i wszędzie widzę ogromne plakaty z wychudzonym, zmaltretowanym psiną i grube litery złożone w złowrogie hasło. Swoją drogą kto za to płaci?
ZŁY PAN
Trzeba dodać, że to powielenie projektu tabliczek pt. uwaga zły pies.
Ciekawe, że nigdy nie widziałem tabliczki pt. zła suka. 
Czyli, nie zła pani ale pan. 
No, no... Panie jak powszechnie wszystkim wiadomo są tylko i wyłącznie dobre. Dla psów, kotów, dzików, sarenek, krówek, kózek, kurek, ptaszków, chrabąszczy itd. tylko dla facetów nie potrafią jakoś ostatnio wykrzesać tej małej odrobiny przychylności. No ale jak się jest dobrym dla tylu organizmów żywych to zrozumiałe, że dla takich facetów zostaje już tylko nielubienie. Jakaś równowaga musi być, a że padło na nas, mówi się trudno i kocha się dalej.
 Z innej jeszcze strony, pisałem już w moim poradniku dla facetów, że za wszystkie krzywdy jakie kobieta doznaje od mężczyzn, przed, w trakcie i po zemści się jak tylko będzie mogła. Przez stulecia nie mogła. Teraz może, to nic dziwnego, że korzysta z okazji. W końcu słynie z tego, że poluje na okazje a ta widocznie wydaje im się wyjątkowo atrakcyjna. I przy okazji pozwala wyrównać historyczne rachunki krzywd.
drm.

środa, 1 stycznia 2020

KOBIETA ZAPĘDZONA DO MAŁŻEŃSTWA I DZIECI...

Słucham wyszczekanej celebrytki, streamerki, pisarki [ nie wiem czy kolejność prawidłowa] jak pięknie mówi o swoich inteligentnych, cudownych dzieciach. Synka nazywa facetem, córkę kobietką, siebie fantastyczną matką. Skromna niczym Putin z Trampem razem wzięci.
Napisała właśnie książkę, która ma pomóc kobietom zapędzonym do małżeństwa i dzieci, wyzwolić się od złych facetów, którzy już swoje zrobili [ cudowne dzieci ] i teraz pozostaje im już tylko płacenie alimentów. Jak najwyższych oczywiście. 
Ona już się wyzwoliła, o czym radośnie i z dumą ćwierka redaktorowi. Na pytanie czy to było konieczne mówi, że mąż za bardzo ją przytłaczał, wszystko wiedział lepiej. No rzeczywiście, powód do rozwodu zacny, nie wymagający żadnych dalszych uzasadnień.  Nie ma nic gorszego niż mądrzejszy od kobiety facet. To już nie te czasy.
A co po wyzwoleniu? Cały świat stoi przed wyzwoloną tzw. otworem. Można to, można tamto, poszerzać, poznawać, podróżować, doświadczać, korzystać itp.
 Tylko kurwa z kim!? Samej jakoś tak markotno...
Ona ma już już kim. Ma nowego faceta o czym z dumą zawiadamia publicznie i jest znowu szczęśliwa. Czyli wniosek z tego, że czas po wyzwoleniu między jednym facetem a drugim, był pasmem udręki, samotności, której nie był w stanie osłodzić nawet facet - syn. Nic dziwnego, że znowu dała się zapędzić.
 Oczywiście po jakimś czasie potrzebnym do przejrzenia na oczy, nowy facet okaże się takim samym mądralą jak poprzedni i streamerka poszuka sobie głupszego. 
 Dobrze jeśli przybędzie od tego znowu jakiś przychówek, bo wiadomo. Przyrost naturalny...
Nie potrzeba meteorytu, ocieplenia klimatu, czy innej katastrofy. Ona już się dzieje... 
drm



poniedziałek, 30 grudnia 2019

SZEŚĆ TWARZY KOBIET

Słucham kabaretu, w którym pada kwestia na temat kobiety - żony. Mianowicie facet żeni się ze szczupłą laską a po latach ma stu kilowego, niebezpiecznego potwora w domu.
Tak się zastanowiłem nad tą kwestią i pomijając poziom intelektualny tego skeczu, seksizm, segregację płciową i zwykłe chamstwo, to bardzo ważny problem w stosunkach chłop - baba, baba - chłop. 
Nam facetom generalnie wydaje się, że kobieta którą bierzemy sobie za żonę, [ bierzemy! - ha, ha, ha] będzie zawsze taka sama pomimo upływu lat i zmian w jej życiu. I nie chodzi bynajmniej o wagę i wygląd. To mały pikuś przy tym czym może nas zaskoczyć. 
Kobieta - dziewczyna, kobieta - narzeczona, kobieta - żona, kobieta - matka czy kobieta - babcia to zupełnie inne twarze naszej wybranki. Co prawda jest jeszcze kobieta - wdowa ale dzięki Bogu ta nie może nam już zaszkodzić. Chociaż...?
Każdy nowy etap w życiu kobiety powoduje zupełnie inny stosunek do swojego męża. Rozziew jest zgoła ekstremalny. To temat na magisterium więc nie będę go tu rozwijał. Może kiedyś..
Na te zmiany standardowy facet jest zupełnie nie przygotowany, bo nikt go nie uczy jak ma na to reagować. Rodzicom nie wypada, szkoła nie zainteresowana bo sfeminizowana w 99 %, organizacje pozarządowe zajmują się wyłącznie kobietami i polityką, czyli znikąd pomocy. 
Stąd tyle alkoholików, bezdomnych mężczyzn na ulicach miast, którzy nie docenili popularnego ludowego powiedzenia, że kobieta zmienną jest. A facet na zmiany mało odporny jest. Przysłowiowe skarpetki są tego wymownym przykładem. 
Może w stanie wolnym, wiedzę na ten ten ważny skądinąd temat, panowie czerpali wyłącznie z kabaretu? Na to wygląda bo
jak widać ten się śmieje kto się śmieje ostatni. 
Jeśli chodzi zaś o twarze mężczyzn to szkoda klepać w klawiaturę.
Facet to świnia a świński ryj jaki jest każda widzi...
drm






piątek, 27 grudnia 2019

LUDZIE PRZESTAŃCIE TYRAĆ, ZACZNIJCIE MYŚLEĆ...

Czasy się zmieniają ale czy na lepsze? 
Nasze dzieci siedzą w pato streamingach i się psują, degradują, patologizują.
Oczywiście powstaje pytanie co z tym zrobić. I zaraz drugie, jak na tym zarobić. 
To może fundacja? O tak, to zajebisty pomysł. 
Zapytana przez redaktora przedstawicielka takowej co będą robić żeby przeciwdziałać odpowiada, że problem jest złożony i zależy to od tego ile pozyskają na działanie pieniążków. Bez pieniążków nie da rady nic zrobić. Trzeba informować, edukować, rozmawiać, namawiać itd.
A nie można, kurwa wasza fundacyjna mać, wyłączyć tego dziadostwa? Tak po prostu przestać na tym gównie zarabiać a tych którzy udostępniają narzędzia do tego rodzaju patozachowań zamknąć w więzieniu, psychiatryku, koncentryku?
Nie, nie można. Bo demokracja, sracja, praworządność, leworządność i chuj wie co jeszcze. A to po prostu dobry biznes dla jednych takich skurwysynów. Przydałaby się tu i teraz demokracja po chińsku. 
Tam pociąg na przykład jedzie po betonowej estakadzie tysiąc kilometrów w trzy godziny. Cały czas prosto a to znaczy, że wszystko na jego drodze zostało bez żadnych ceregieli zburzone, przesiedlone, zlikwidowane razem z siłą żywą... To tylko jeden przykład horroru.
Warto przy okazji wspomnieć, że mimo tych straszliwych historii, poprawny u siebie Hollywood płaszczy się przed nimi, żeby dostać się na listę 24 zagranicznych filmów, które Chiny dopuszczają rocznie do dystrybucji. Dla nich zmienia się scenariusze, dokręca sceny z dobrymi chińczykami i robi pod siebie żeby zarobić, zarobić, zarobić...
To samo z pornografią. Ostatnio widziałem w na placu zabaw dla dzieci dwie może dwunastoletnie dziewczynki, które chichrały się oglądając porno na swoich telefonach. Chińskich zresztą...
To jest prawdziwe oblicze katastrofy w dzisiejszych czasach i ludzi dla których mamona stała się jedynie słuszną ideologią.
 Nasze dzieci są jej ofiarą a my dorośli udajemy, że wszystko jest cacy i pracujemy, pracujemy, żeby nie myśleć. Bo to męczące przecież jest...
drm

poniedziałek, 23 grudnia 2019

EUROPEJCZYK TO NIE BRZMI DUMNIE...

Każda partia obiecuje w swoim programie ogólny dobrobyt. A zwłaszcza te, które dumnie mówią o sobie, że są proeuropejskie. Ba! Ich wyznawcy mówią  mówią o sobie z dumą, że są europejczykami. Nie wiem doprawdy skąd u nich takie przekonanie, że jest się czym chwalić.
 Idąc koło kiosku wpadł mi w oko tytuł " Jeszcze zatęsknimy za Ukraińcami". Dalej było o tym, że powoli opuszczają nasz kraj i nie będą już budować naszego dobrobytu. A to dobre!
Nasz dobrobyt mają budować biedni imigranci, którzy za marne pieniądze muszą pracować tam gdzie nasz, swojski i dumny Europejczyk nie będzie. Bo on wybrańcem jest i jemu już nie wypada. Kiedyś tak a teraz kurwa nie! Bo on dołączył do demokratycznej, praworządnej, cywilizowanej, bogatej Europy. Zapomniałem jeszcze, że różnorodnej, bo przecież to dla Europejczyka najważniejsze. 
Niech zapierdala na jego dobrobyt różnorodny Hindus, Nepalczyk, Ukrainiec i kto tam sobie chce. Dwanaście godzin dziennie, sześć razy w tygodniu. Niech zaspakaja jego chore żądze biedna imigrantka, bo swoje i drogie i niezmotywowane wystarczająco. Nie będą chcieli to nie wypierdalają do siebie, przyjadą następni. A jak nie przyjadą?
Za dziesięć lat, Europejczyk nie będzie potrafił wykonać prostej czynności. Będzie umiał klepać w klawiaturę i zamówić żarcie. Po prostu oduczy się naprawdę coś konkretnego robić. Jeśli w ogóle będzie chciał to za duże pieniądze, długie urlopy, dopłaty, zachęty itp. A to przełoży się na ceny.
A jeśli jeszcze Chińczycy się w końcu wzbogacą i zaczną zarabiać tyle co dumny Europejczyk, to rower będzie kosztował tyle co motor,  motor tyle co samochód, samochód tyle co dom a dom tyle, że wyobraźni nie starczy...
 Dobrobyt chuj strzeli a wtedy przyjdzie do nas prawdziwy, nie wydumany faszyzm. Innego wyjścia z tego gówna, które sobie  dla własnej wygody fundujemy, nie będzie. 
drm

niedziela, 22 grudnia 2019

GENY GŁUPCZE!!!

Słucham i nie dowierzam własnym uszom! Znany były europoseł, znanej partii mówi takie androny, że człowiek zaczyna wątpić w jego poczytalność.
Przede wszystkim podważa wartość własną jako mężczyzny, mówiąc, że "walorem naszej kandydatki na prezydenta jest jej płeć. Następnym jeszcze ważniejszym, są jej nabyte [w drodze dobrego urodzenia urodzenia] geny prezydenckie oraz a co za tym idzie, klasa". W domyśle, których to cech nie posiada obecny prezydent. Prosty, zwykły i niewyględny jak cała reszta hołoty...
 Bożesz ty mój! Murwa kać, murwa mać!
W czasach kiedy populizm rośnie w siłę i rozdaje w polityce karty takie teksty! Co za idiota! Chcą jeszcze raz ujebać? Boją się rządzić czy jaki chuj?
 Przecież w ten sposób kładzie na łopatki swoją cudowną kandydatkę - kobietę, zanim ta jeszcze na dobre się nie ogarnęła przed kampanią. Dodaje jeszcze, że jak tylko ta poprosi go o pomoc to on w swojej wspaniałomyślności jej pomoże.  
 Na pewno go poprosi... chyba żeby się wypierpolił jak najdalej od niej.
Na zwróconą uwagę wyraźnie zdenerwowanej  redaktorki, że w ten sposób dzieli ludzi na lepszych i gorszych, zaprzepaszczając szansę dobrze genowo zaopatrzonej kandydatki, odpowiada z wyższością, że " to pani wrażenie".
Jego oczywiście jest zupełnie inne. On pochodzi zapewne z równie dobrej genowo rodziny, podrasowanej unijną kasą zarobioną za pierdolenie równie  odkrywczych bzdur.
 Co ciekawe, że obrońcy demokracji z reguły mają na koncie kupę łatwo zarobionej kasy i sute emerytury. Narzekają też, że na demonstracje w jej obronie przychodzi mało ludzi. 
A kurwa dajcie tym ludziom tyle samo kasy za nic nierobienie a później wypasione emeryturki, to będziecie mieli miliony na ulicach waszych miast. A może nawet i wsi. Sam wyjdę z kosą na sztorc i z żoną. Też na sztorc.
Bo jak się nie ma miedzi to się w domu siedzi. Proste? Proste. 
drm.

czwartek, 19 grudnia 2019

KUPIĘ W PROMOCJI FACETA

Pisze do mnie kobieta, że jest rozczarowana facetami, ma dość randek, wydawania za każdym razem kasy na nowe majtki, kosmetyki a nawet prezerwatywy. [Inna sprawa czy faceci mają głowę na randkach do sprawdzania czy majtki są nowe  czy tylko  wyprane po raz dziesiąty]. 
Okazuje się te pierdoły, mami synki nie potrafią pomyśleć nawet o tak podstawowym wyposażeniu na randki, jak zwykła gumka. Pewnie mamusia nic o tym przecież nie mówiła. Zresztą w większości wypadków ta gumka nie jest nawet potrzebna, bo do niczego nie dochodzi z najróżniejszych zresztą powodów. A kasa poszła się jebać. Nomen omen.
 I tych powodów rozczarowana kobieta podaje całe mnóstwo. Mam wrażenie, że naczytała się poradników w stylu -  10 cech facetów z którymi nie powinnaś się spotykać, wykluczających właściwie wszystkich dostępnych na rynku hetero. Tak naprawdę zostają do dyspozycji tylko geje i trans. Reszta to rzeźnicy kobiecej duszy i ciała lub zgoła zakamuflowani gwałciciele, onaniści czy wręcz faszyści...
Wszyscy szukają dzisiaj idealnego produktu w przystępnej cenie a najlepiej super okazji i jeszcze w promocji. Mam wrażenie, że dotyczy to też partnerów i partnerek.
Daleko z tego rodzaju podejściem nie zajedziemy. W tym wypadku trudno o dwuletni okres gwarancji i bezterminowy zwrot produktu w wypadku zauważenia wad fabrycznych. 
A bez tego cena nieudanego zakupu może zabić w nas chęć do dalszych zakupów a to przecież prosta droga do niebytu. W dzisiejszych czasach żyjemy przecież tylko po to żeby kupować, kupować, kupować, lub wariant drugi wspierający pierwszy, pracować, pracować, pracować... 
drm