Dlaczego kobiety które oskarżają o niecne uczynki facetów np. przemoc, upijanie wykorzystanie gwałt, nie ponoszą żadnych konsekwencji prawnych po uniewinnieniu delikwenta przez sąd? Przecież w takim wypadku to pomówienie, które z automatu powinno je zobowiązywać do zadośćuczynienia na rzecz pozwanego i powodować wysoki wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz